Wrzesień i sierpień minęły mi pod znakiem rozjazdów. O ile w zeszłym roku odmawiałam wszystkim pojawiania się na eventach, tak w tym roku powiedziałam sobie, że będę jeździć, jeżeli tylko ktoś mnie zaprosi i nie będę stratna :) Dzięki temu poznałam masę wspaniałych osób, z którymi mam bardzo częsty kontakt, ale nie o tym w dzisiejszym wpisie.
Chciałabym podzielić się z wami relacją z eventu Biolage, a także pokazać kosmetyki naturalne do pielęgnacji włosów. Dodatkowo poddałam się rytuałowi pielęgnacyjnemu, który miał na celu odżywić moje włosy, a mi pozwolić się zrelaksować.
Moje włosy są długie, cienkie i przesuszone od połowy długości, gdyż własnie na wysokości ucha zaczynam je kręcić lokówką. Uwielbiam siebie w lokach, więc kilka razy w miesiącu sięgam po lokówkę. W rezultacie moje włosy są suche i niestety nie prezentują się najlepiej bez mocnego odżywienia.
Zaczęłyśmy od wywiadu, w którym opowiedziałam jakim katuszom poddaję moje włosy i jakie są według mnie. Dowiedziałam się, że moje włosy są ''zestresowane'' i że powinnam dzielić je na 4 partie podczas nakładania odżywki/maski/oleju. Oczywiście uprzednio powinnam osuszać je ręcznikiem po spłukaniu szamponu. Przyznam się bez bicia - nigdy tak nie robiłam. Zawsze ładowałam odżywkę na ociekające wodą włosy, nie dzieląc je na partie,. Po minucie spłukiwałam i biegłam suszyć je suszarką. Obiecuję poprawę! Od teraz wszystko robię tak, jak powinnam, aby odratować moje przesuszone włosy.
Po dobraniu szamponu, odżywki, maski i olejku, które najlepiej będą współgrały z moim typem włosów przeszłyśmy do zabiegu. Najpierw umyto mi włosy szamponem, w moim przypadku był to szampon Biolage Recovery, który wspomaga regenerację włosów i przywraca im blask. mimo, że nie zawiera on SLS, to genialnie się pieni i wspaniale oczyszcza włosy. Chyba nie muszę dodawać, że uwielbiam, gdy ktoś myje mi włosy i wykonuje masaż. jest to bardzo przyjemne i relaksujące.
Po spłukaniu szamponu Pani nałożyła mi odżywkę Biolage Recover z odrobiną olejku Biolage Replenish Oil Mist. Wykonała mi długi i bardzo przyjemny masaż skóry głowy. Polecam wam masowanie skalpu, jeżeli chcecie pobudzić włosy do wzrostu. Poprawia to ukrwienie, dzięki czemu składniki odżywcze lepiej się wchłaniają, a krew doprowadza więcej witamin i minerałów do włosów (tych, które dostarczamy z pożywienia lub z suplementacji tabletkami).
Po spłukaniu odżywki nałożyłyśmy maskę Biolage Re-Hydrate Mask. Po 10 minutach wszystko zostało dobrze spłukane chłodną wodą i porządnie odciśnięte ręcznikiem, po czym przeniosłam się na inny fotel i włosy zostały wysuszone. Już w trakcie suszenia czułam, że włosy pięknie pachną i są mocno nawilżone. Nie została użyta szczotka do stylizacji, tak abyście miały prawdziwy obraz tego, jak włosy wyglądały po zabiegu.
Poza samym zabiegiem, który był świetny, na evencie marki Biolage w Warszawie działo się wiele fajnych rzeczy. Marka stawia na bycie BIO, dlatego nie zabrało fit przekąsek, pięknych wianków i eko toreb na zakupy DIY, a także pięknych, dekoracyjnych butelek DIY.
A teraz coś, co zapewne najbardziej was interesuje - efekty. Dodaję zdjęcia przed i po zabiegu, zwanym rytuałem, do którego wykorzystano wyłącznie naturalne kosmetyki do włosów marki Biolage. Włosy przed zabiegiem myłam tego samego dnia. Użyłam szamponu i odżywki, a następnie wysuszyłam je suszarką. W obu przypadkach nie było żadnego modelowania na szczotce, tak aby nie wpływać na efekt końcowy. Z zabiegu jestem bardzo zadowolona. moje wymęczone lokówką i wakacjami włosy odzyskały życie, choć i tak powinnam je niebawem podciąć. Tak pewnie uczynię za jakiś czas.
Co myślicie o efektach? Macie ochotę na wypróbowanie kosmetyków tej marki?
Obserwujcie mnie na INSTAGRAMIE @andziathere
Naprawdę SUPER ;)
OdpowiedzUsuńMój blog
WOW jak tam było pięknie! Raj a efekt na Twoich włosach powalający.
OdpowiedzUsuńOLIVKV.BLOGSPOT.COM-KLIK
Po przeczytaniu tego wpisu, mam wielką chęć na przetestowanie tych kosmetyków! Ich opakowania, wyglądają jak od soków :)
OdpowiedzUsuńOglądałam relacje chyba na twoim snapchacie i marka mnie bardzo zaciekawiła! Fajnie, żę w tym roku jeździłaś na różne eventy! Zdjęcia są cudowne ♥
OdpowiedzUsuńlondonkidx.blogspot.com
oo takie spotkania to naprawdę bardzo fajna sprawa! świetne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńFantastycznie :)
OdpowiedzUsuńJestem bardzo ciekawa tego zabiegu! Ślicznie tam było! :)
OdpowiedzUsuńIle ja bym dała za takie włosy... <3 Właśnie zapuszczam, ale nie wiem jeszcze, jak to wyjdzie. Piękne zdjęcia i bardzo fajny event! Efekty też widać :) Buziaki, Natalia z bloga nati-jest-fit.blogspot.com
OdpowiedzUsuńCudowny event! Zazdroszczę niesamowicie! <3
OdpowiedzUsuńPrzepiękna fotorelacja kochana - Powiedź czym wykonujesz tak nieziemskie zdjęcia? ;*
https://theloveanea.blogspot.com/
Bardzo ciekawy post! Piękne włosy! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie:
BLOG
INSTAGRAM
I watched the interview probably on your snapshot and the brand made me very curious! Cool, you went to different events this year! Photos are wonderful ♥
OdpowiedzUsuńBatman Justice League Jacket
masz piękne, długie włosy, a taki zabieg wygląda kusząco :)
OdpowiedzUsuńz chęcią bym poszła na taki event, zazdroszcze!:)
OdpowiedzUsuńTe kosmetyki są super! :)
OdpowiedzUsuńWygląda tam tak magicznie! To miejsce zdecydowanie dodaje klimatu zdjęciom. A włosy po tym zabiegu wyglądają o niebo lepiej! Chyba też powinnam z takiego skorzystać ☺
OdpowiedzUsuńMój blog >>> normalbutdidnot.blogspot.com (click)
Bardzo ciekawa relacja! :) Z chęcią wypróbowałabym tych produktów. :)
OdpowiedzUsuńCiekawe, też lubię taki crafting, i ekologia!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, i zapraszam na mój blog!
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPrzepięknie wyglądają Twoje włosy! :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie wyglądasz !!
OdpowiedzUsuńWpadajcie do mnie
Masz cudowne włosy , ślicznie wygladasz ;*
OdpowiedzUsuńhttps://xthy.blogspot.com/
Takiego info szukałam .
OdpowiedzUsuńświetna sprawa! :) pozdrawiamy i zapraszamy :)
OdpowiedzUsuńjak pięknie! <3
OdpowiedzUsuńCzy w ogóle istnieje coś takiego jak kosmetyki naturalne? Tak naprawdę nie lubię określenia "sama chemia", bo chemia to chemia.
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńNice blog post.
Efekt powalający! Jak dużo daje odpowiednie stosowanie kosmetyków!Wow!
OdpowiedzUsuń